FANDOM


WYBUCHOWA ŚRODA DALEJ TRWA!!! Odcinek 2/3. I zarazem odcinek trzeci serialu Świat według Małolepszych, sezon 3,5.

Drugi tytuł: Ein Reich, Ein Volk, Ein Paździoch lub Ein Reich, Ein Euro, Ein Paździoch

FabułaEdytuj

Scena I - korytarz
Ferdek wychodzi z mieszkania. Tym samym wychodzi ze swojego Paździoch. Przypadkiem zaczepia o futrynę.
Paździoch: Scheisse!
Ferdek: Panie, co pan klniesz po szwajcarsku?
Paździoch: Yyy, bo pana zauważyłem, i nie chciałem klnąć po polsku, bo by pan zrozumiał i by mnie pan gorzej zwyzwał.
Ferdek: Noo...
Paździoch: No tak, czy nie?
Ferdek: Faktykologicznie.
Paździoch: To co... pan ein, czy ja?
Ferdek: Jaki Ajn? Panie...
Paździoch: No kto wchodzi pierwszy do ubikaziren?
Ferdek: Panie, pan rześ Merkel podglądał w wannie, że pan tak piejesz po szwabsku?
Paździoch: O co panu kommen, panie Ferdku?
Ferdek: Bo panie, ja wiem, że pan to układ, ale jakoś zaczął pan to w irytująco dziwny sposób rozwypuklać...
Paździoch: Scheisse! Jaki układ? Falsch! Przepraszum. <wchodzi do ubikacji>
Ferdek: Ale panie! Mnie ciśnie!

Scena II - przedpokój
Pukanie do drzwi. Ferdek idzie otworzyć.
Ferdek: Chwila, bo mecz ważny leci... <otwiera drzwi> Czego?
TV: GOOOOOL!
Ferdek: Kurrrde... No, co się stało panie Boczku?
Boczek: <szepcze> Panie Ferdku... Afera jest.
Ferdek: A co pan tak szepczy?
Boczek: <wyciąga sok jabłkowy po terminie ważności spod bluzy> Można?
Ferdek: Eee, panie, sok?
Boczek: Po terminie! Na słońcu se stał 2 tygodnie!
Ferdek: Aaa, chyba że... No to proszę...

===Scena III=== - kuchnia
Ferdek nalewa do kieliszków sok.
Ferdek: Ah, ale wania! <podnosi kielszek wraz z Boczkiem> No to panie, za reprezentancje Polski we piłce nożnej.
Łykają.
Ferdek: Ehhh... No to panie, co się stało.
Boczek: Panie, afera jest normalnie, taka że lacze spadają za okno i fruną od razu na śmietnik do Badury!
Ferdek: A że niby co się stało?
Boczek: Panie... Pan Paździoch, to se normalnie obrzędy okultystyczne we mieszkaniu odprawia... JAkie modły pogańskie...
Ferdek: W sensie?
Boczek: Modli się, ale do demonów!  A jak wychodził na przerwę, za potrzebą, do ubikacji, to normalnie włosy miał na czarno przefarobwane, i malutki wąsik zapuszczony...
Ferdek: Panie, co pan pierdzielisz, przecie pan Paździoch to włosów nie ma, co najwyżej swój pusty łeb mógł przefarbować na czarno...
Boczek: Panie, tupecik se zakupił... I to tak ma, o, na bok zaczesany.
Ferdek: No... a wie pan, że do mnie Paździoch, to wczoraj przy tóalecie normalnie zaciągał po szwajcarsku?
Boczek: A może to australijski był!
Ferdek: No może... a co?
Boczek: Bo panie... <rozgląda się> on mnie to kogoś przypomina ze wojny...
Ferdek: Tak? A kogo?
Boczek: Panie... tak normalnie... Hitlera...
Waldek wchodzi do kuchni.
Waldek: Te, tatuś, widziałeś pajaca?
Ferdek: Ale że co? Jakiego Cycu?
Waldek: No Paździoch pawiana świruje w mieszkaniu, się nazywa SS Mansonem 33 stopnia.
Ferdek: O kurde...
TV: TAK PROSZĘ PAŃSTWA! KOLEJNY GOL NASZEJ REPREZENTACJI! TO JUŻ DRUGI GOL STOKROTKOWSKIEGO!
Ferdek: Nosz kurde, i znów mnie pany zagadały!

===Scena IV=== - korytarz
Ferdek, Boczek i Walduś wychodzą po cichu, na paluszkach z mieszkania do drzwi Paździocha. Zaczynają go podsłuchiwać.
Paździoch: Hellen! Kommen wyren kinder machen! Pronaziren, undermachen! Antichristen und ein Chirste!
Helena: Ja, ja, das ist gut meine rewirren!
Odbywają stosunek. Boczek się śmieje wraz z Waldusiem.
Ferdek: <mówi cicho> Cyce. Nie rechotać się. To nie jest podeszczowy stanik... pfu, stawik!
Nagle drzwi od korytarza się otwierają. Wchodzi czterech ładnie ubranych panów. Trójka sąsiadów ucieka za wnękę w ścianie po drugiej stronie korytarza.
Paździoch: <wychodzi z mieszkania> Ooo! Meine friende! Markiz! Tłuczk! Gęczyński! Krzewowski! Petruchaniec! A gdzie Koncertowicz?
Pietruchaniec: Wymyśla kolejny plan ekonomiczno-destrukcyjny... Noo, jak to Koncertowicz!
Paździoch: Gut! Gut meine lieblinge eine! Komen hausen, kriegen machen!
Politycy: Ja, ja! Was wir loos? Was wir verlieren?
Wszyscy razem wchodzą do mieszkania Paździocha.
Ferdek: <z wnęki> O rzesz, kurde!
Boczek: Istna III Rzesza nam tu się kiełkuje!

===Scena V=== - złomowisko Badury.
Na złomowisku siedzi Boczek, Waldek i Ferdek
Ferdek: ...no i tak to panie Bandura, jest to kurde karykatura, społeczeństwa polskiego, dobrze znanego, z resztą patriotycznego, ten Paździoch!
Badura: No karwa kawka... Jak tak panowie, i ty Cycu, o tym gadacie, to mi się włos jeży, jak dla Waszyngtona... Że mówicie, że Paździoch to III Rzesza współczesnych czasów i wraz z Tłuczkiem, Gęczyńskim, Krzewowskim, Markizem i Pietruchańcem chcą tu zrobić istną wojnę i skłócić Słowian, a w międzyczasie wydobyć z polskiej ziemi skarby wciskając kit, że są tam gówno warte bąki?
Boczek: Noo...
Waldek: Tak w sumie...
Ferdek: To no, dokładnie kurde... mniej-więcej w zupełności dokładnie...
Badura: Ehh, no to panowie... Chyba, ale jednak... Mam na to sposób...
Boczek: A jaki w mordę jeża?
Badura: Napijmy się, póki jeszcze można. Ahoj, żeglarze, jak to mówił wieślarz z Angli.
Boczek, Ferdek i Walduś: Ahoj!

===Scena VI=== - salon
Ferdek, Boczek i Walduś robią naradę.
Ferdek: No pany... To co wymyślamy?
Boczek: Możeby my tak do Putinga zadzwonili?
Waldek: Zezdurniał pan żę? Tosz on nam instnego Majdana tu zrobi...
Ferdek: Cycu, czyś ty żeś zgupiał do reszty? Majdan, to nam tu te komuchy zrobili, co do Paździocha po paszy szli.
Waldek: To może ja do Jojasi zadzwonię...
Ferdek: NIE! Cycu... chociaż... (wstaje z fotela) Mam pomysła kurde!

===Scena VII === - korytarz
Jolasia, ubrana jak prostytutka, puka do Paździocha. Paździoch otwiera.
Paździoch: Czego?
Jolasia: Mmmm... <maca się> Meine diktatorie, herrrrmit jesuit schnurrrbatt!
Paździoch: Mmm... Meine dammme... mmmit dunklen stadt Leuchtturm! Kommen hausen, K-K-KINDER MACHEN!
Jolasia z zachwytem wciąga Mariana do jego mieszkania.

===Scena VIII=== - salon
Jolasia wbieguje do mieszkania. Ferdek siedzi na fotelu.
Jolasia: Jaja!
Ferdek: To Paździoch jeszcze ma jaja? Kurrde...
Jolasia: Nie to... Kuźwa, było zaje...
Ferdek: Bez szczegółów zbrojnych, do rzeczów!
Jolasia: To normalnie kuźwa bynajmniej, chce układa z Rosją wykonać przekonać Paźtler bynajnmny!
Ferdek: Dobra, więc w imię Rosji, pójdę z nim porozmawiać, kurde!

===Scena IX === - korytarz
Paździoch: Nu, kak tovarishcha, KGB pomozhet?
Ferdek: Pomożet!
Paździoch: Nua, mordo ti moja! <wchodzi do mieszkania>
Waldek: Tatuś, no i co żeś narobił?
Ferdek: Jak to co, wplątałem się w gierkie...
Waldek: A dlaczego?
Ferdek: Bo wchodząc między szpaki Walduś, to systemu nie rozpieprzysz, a na pewno po wszystkim nie przeżyjesz...

NAPIS: Odcinek pamięci Johna F. Kennediego.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki